Zła piastunka na dziewczynkę raz apetyt miała
Tak więc wzięła ją na ręce, do kuchni zabrała
Rozebrała i ze śmiechem do pieca wsadziła:
"Siedź tam póki ślicznie się zrumienisz, moja miła!"
Ta niedobra niania zawsze dzieciom tak mówiła:
"Myślcie tylko o tym, żebym was lubiła!
Róbcie to, co każę i nie ważcie się nie spieszyć
Bo tylko, gdy chwalę, wolno wam się cieszyć!"
"Czemu piec jest taki zimny?" niania myśli sobie
Patrzy, widzi - ktoś pod piecem dawno zgasił ogień
Chce napalić. Drewna nie ma, więc narąbać idzie
Ledwie wyszła, już ktoś z szafki się odważył wyjrzeć
Ta niedobra niania...
To niegrzeczna starsza siostra, co też sprytna była
Wpierw zgasiła ogień w piecu, a potem się skryła
Gdy została w kuchni sama, nie traciła czasu
Wyciągnęła siostrę z pieca, uciekły do lasu
Ta niedobra niania...
Biegnie niania wciąż przed siebie, coraz głębiej w puszczę
Biegnie niania, by dogonić dzieci nieposłuszne
Aż tu nagle wpadła w sidła i jest w strasznej biedzie
Nim uwolnić się zdołała, zjadły ją niedźwiedzie
Ta niedobra niania...
Ta piosenka prawdę mówi dorosłym i dzieciom
Ci, co starszych nie słuchają, wcale głupi nie są
Bo, gdy słuchasz, a nie myślisz, bardzo trudno przeżyć
Są życzenia, których nigdy spełniać nie należy
Są też ludzie, którzy niszczą tych, co im podlegli
Na tym świecie bardzo wielu zbyt posłusznych zjedli
Ta niedobra niania...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz